Click here to send us your inquires or call (852) 36130518

[ECHO �LONSKA]  [�LONSKE FORUM]  [�LONSK]  [RUCH AUTONOMII �L�SKA]

« IMPRESSUM

KONTAKT

post@EchoSlonska.com

10-11/2001

ECHO �LONSKA

« nazot do rubriki Z Archiwum


".... bo posiadamy na naszej bogatej ziemi wielkie skarby"

Artyku� z Gazety Ludowej z dnia 22.12.1918

Nie uda im si�
Zapowiedziane przez nas pismo ulotne pojawi�o si� w tych dniach. Nasi najserdeczniejsi widz�c, �e ludno�� polska na G�rnym �l�sku o pozostaniu przy pa�stwie pruskimnicnie chce wiedzie� i jednomy�lnie pragnie przy��czenia do Polski, chc� swe przoduj�ce stanowisko, kt�re dot�d posiadali na �l�sku, ratowa� w inny spos�b. Oni doskonale wiedz�, �e gdy G�rny �l�sk zostanie przy��czony do pa�stwa polskiego, sko�czy si� ich panowanie na ziemi naszej, znikn� wp�ywy ich przemo�ne. Z okropn� dla nich my�l�, �e maj� zosta� obywatelami pa�stwa polskiego, pogodzi� si� nie mog�. Temu zapobiec trzeba.

I ci panowie, kt�rzy obrzucali nas najochydniejszymi wyzwiskami, gdy�my na mocy warunk�w pokojowych Wilsona przyj�tych przez rz�d Rzeszy niemieckiej, za��dali od��czenia od pa�stwa pruskiego, naraz tego samego ��daj�.

��daj� od��czenia G�rnego �l�ska od pa�stwa pruskiego nie poto, aby go przy��czy� do Polski, lecz aby utworzy� samodzieln� republik� g�rno�l�sk�. Przez utworzenie samodzielnej republiki g�rno�l�skiej chc�utrzyma� swe dominuj�ce stanowisko na G�rnym �l�sku. A jak s�odko, jak mile umiej� teraz przemawia� do ludu naszego, kt�ry przedtem pogardliwie nazywali "wasserpolskiem". Wydali odezw� bardzo pi�kn� i szumn�, rozczulaj�c� wprost. Dziwna jednak rzecz! Zawsze bywa tak, �egdy puszcza si� odezw� do narodu w sprawie bardzo wa�nej, wtedy k�adzie si� pod t� odezw� swoje nazwisko. A przecie� utworzenie samodzielnej republiki g�rno�l�skiej jest dla nadzego ludu spraw� bardzo wa�n�, kt�ra w danym razie decydowa� b�dzieo losie ca�ych pokole� ludu naszego. Dlaczego autorzy tej odezwy s� tak wstydliwi, a nie ujawniaj� swych nazwisk? Dlaczego lud nasz nie ma wiedzie�,kim oni s�? Sk�d ta wstydliwo��, albo raczej boja��? Wstydz� i boj� si� wyjawi�swoje nazwiska, bo wiedz�, �e powsta�by na ca�ym G�rnym �l�sku jeden olbrzymi �miech. Lud nasz �mia� by si� do rozpuku z tych nowych "oswobodzicieli" G�rnego �l�ska i wygna�by ich za pi�t� granic�. Bo tam widzia�by ludzi, kt�rzy dot�d temu ludowi ur�gali, dla kt�rych lud nasz by� tylko przedmiotem wyzysku, znali go tylko wtedy, gdy chodzi�o o zarobek i prac� ludu naszego, dla kt�rych poza tem lud nasz by� polsk� �wini�, polskim wo�em, polskim byd�em, g�upim wasserpolskiem.

Zbli�aj� si� do ludu naszego i obiecuj� mu wolno��, powiadaj�, �e i dla nas g�rno�l�zak�w wybi�a godzina wolno�ci.

A jak oni - prusacy - umiej� wyzywac na prusak�w. Powiadaj� nam, �e dot�d gardzono nami, �e pruskie s�u�alce obdarza�y nas najbrzydszemi i ohydnemi przezwiskami, uwa�ali nas jako ludzi drugiej klasy. A dzisiaj zjedli by nas z mi�o�ci.

"Przychodzi - powiadaj� - prusak hakatysta do Ciebie, ten Tw�j stary i zaci�ty wr�g szepce: "Kochany, dobry G�rno�l�zaku! Zosta� przy prusakach. Wybudujemy Ci domeczek z ogr�dkiem, obdarzymy Ci� tem, czego sobie �yczysz; mo�esz si� uczy� po polsku, w swojej mowie �piewa�, modli� si� i rozmawia� wsz�dzie i zawsze!"

Sk�d�e wzi�a si� ta wielka mi�o�� ku Wam G�rno�l�zakom? Pos�u�� Wam kr�tk� odpowiedzi�: "Dlatego, bo posiadamy na naszej bogatej ziemi wielkie skarby". Tych skarb�w utraci� boi si� Prusak.

Wi�c Kochany G�rno�l�zaku,nie Tobie, lecz tym skarbom ziemskim okazuj� t� mi�o�� nadzwyczajn�. - G�rno�l�zacy! Czy chcecie te skarby w cudze r�ce odda�? Czy chcecie w ci�kiej pracy dzie� i noc pracowa�, z trudem wielkim po g��bokich szybach te skarby w�gielne wydobywa�, przy pal�cym ogniu w hutach �elaznych i cynkowych zdrowie traci� - i Ty rolniku owoc pola Twego za marny grosz sprzedawa�, jak przed wojn�zmuszony by�e� - i to wszystko na to aby si� "obcy nar�d" podni�s�, a Ty aby� z tego wielkiego skarbu i z Twej mozolnej pracy najmniejsz� cz�stk� otrzyma�? Czy Narodzie G�rno�l�ski b�dziesz nadal musia� z liczn� familij� w pomieszkaniachma�ych o jednej izbie i kuchni bez chlewiczka i piwnicy jako zamkniety wi�zie� mieszka�,w pomieszkaniach nawet niezdrowych, zasmrodzonych?

Czy macie dziatw� Wasz� do szk� posy�a�, gdzie nie us�ysz� Waszej mowy ojczystej, a z kt�rej bezbo�nicy krzy� wyrzucaj� - gdzie nie wolno do Boga si� modli�, nie wolno ca�kiem religii �wi�tejsi� uczy�, a i nie wolno dziecku Twemu katechizmu i biblijki do szko�y przynosi�?

Czy chcecie si� przy��czy�kutakiemu pa�stwu,kt�re ko�ci� katolicki prze�laduje,pa�stwu,kt�rem ludzie bez Boga, bez wiary, bez uczucia religijnego rz�dz�? W Berlinie rozpoczeli ju� now� walk� kulturn�: drugi Kulturkapf! Chc� zabra� dobra ko�cielne i klasztorne, wszystko Wasze i Waszych dziatk�w ci�ko zapracowane ofiary - osieroci� nasze g�rno�l�skie kalwarye, jak np. G�r� �w. Anny, kalwary� Panienki Piekarskiej, Panewniki, itd."

Tak pi�knie przemawiaj� autorzy odezwy do ludu polskiego. To samo g�osimy na naszych wsiach i wo�amy: "Precz z takim pa�stwem,dla nas polak�w g�rno�l�skich jedyne miejsce w pa�stwie polskiem!" My nie chcemy nale�e� do pa�stwa pruskiego, ale nie chcemy te� tworzy� republiki g�rnio�l�skiej, jak by to chcieli niemcy g�rno�l�scy.

W odezwie swej chcieli by zochydzi� ludowi naszemu wszystko co polskie, gadaj� znowu o naszych krowach - wci�� te krowy pokutuj� po g�owach niemc�w naszych - i plot� r�ne inne g�upstwa, kt�re ju� kilkakrotnie odpierali�my.

Jak ju� wy�ej powiedzieli�my, odezw� wydali niemcy. Ci panowie ludu naszego nie oszukaj�, nie zwabi� go swoj� republik� g�rno�l�sk�, bo lud nasz wie, �e takiej samodzielnej republiki g�rno�l�skiej zachcia�o im si� dopiero wtedy, gdy si� przekonali, �e lud o przynale�eniu do pa�stwa pruskiegonie chce wiedzie�. Przedtem ujadali na nas, obrzucali nas b�otem, gdy�my ��dali od��czenia G�rnego �l�ska od Prus. Na nieszcz�cie swoje, a szcz�cie nasze najserdeczniejsi nie umiej� trzyma� j�zyka za z�bami. Gdy s� mi�dzysob� i my�l�, �e nikt ich nie s�yszy, wtedy wyjawiaj� swe skryte my�li i m�wi� o co im chodzi.

Ta samodzielna republika g�rno�l�ska ma by� tylko rzecz� przej�ciow�, bo wiedz�, �e taka republika utrzyma� si� nie mo�e, i pi�knego poranku chc� przy��czy� republik� g�rno�l�sk� do pa�stwa pruskiego.

To jest ich prawdziwy cel.

Pod koniec odezwypowiadaj�,�e poprosz� Willsona, aby ich jako m�� sprawiedliwy popiera�. Naraz niemcy nasi odkryli, �e Willson jest m�em sprawiedliwym. Przed tem to go l�yli i przedstawiali jako ostatniego zbrodniarza, �otra i szubrawca. Jakie to ochydne obrazki i brzydkie dowcipy o Willsonie zamieszcza� w�a�nie "Oberschlesische Kurier", kt�ry odezw� zamie�ci�. Wida�, �e niemcy utracili wszelkie poczucie honoru i godno�ci. Dawniej tak butni i dumni, teraz �ebrz� o �aske i zmi�owanie tych ludzi, kt�rzych przez ca�� wojn� lzyli i poni�ali. - Niech niemcy id� do Willsona, �yczymy im wszelkiego powodzenia. Je�eli ich Willson nie przyjmie batem a na po�egnanie nie pob�ogos�awi ich miot��, to tylko dlatego, �e jest cz�owiekiem wykszta�conym i kulturalnym.

Willson doskonale wie, �e republiki g�rno�l�skiej ��da tylko garstka niemc�w w ubocznym celu, �e lud za� g�rno�l�ski pragnie przy��czenia G�rnego �l�ska do Polski.

przesa�:

Piotr Kalinowski


ZAPRASZOMY DO DYSKUSJI - WIR LADEN ZUR DISKUSSION EIN:

 >>> DYSKUSJA - DISKUSSION


inne linki na tymat - andere Links zum Thema:


« zur�ck zur Rubrik Z Archiwum



[ AKTUELL ]  [ POLITIK ]  [ EKO-NOMIA ]  [ HISTORIA ]  [ Z ARCHIWUM ]  [ KULTUR ]  [ PUBLIKACJE ]  [ MINIATURY ]  [ VITA ]  [ HUMOR ]
[ REAKCJE ]  [ DEBATA ]  [ Z FORUM ]  [ INFORMACJE ]  [ OFERTY ]