Click here to send us your inquires or call (852) 36130518

[ECHO �LONSKA]  [�LONSKE FORUM]  [�LONSK]  [RUCH AUTONOMII �L�SKA]

« IMPRESSUM

KONTAKT

post@EchoSlonska.com

2 - 12/2001

ECHO �LONSKA

« nazot do rubriki Aktuell


Jugos�awia ?

Chcecie Drugiej Jugos�awi ?
Odwiedzi�em Wasz� stron� i  przerazi�y mnie wypowiedzi potencjalnych "obywateli" �l�ska. Wypowiedzi te przypominaj� mi Irlandi�, Jugos�awi�,Kraj Bask�w. Historia,  niczego nie uczy? A mo�e jednak ?  tak troch� roztropno�ci, rozwagi,by nie powiedzie� rozumu. Pozdrwia Was Obywatel Polski - Polak prawdziwy a nie wirtualny.

(podpis)


Szanowny Panie

Specjalnie, aby m�g� Pan zrozumie� zawart� tre�� napisz� ten tekst po polsku.

Zacznijmy od historii (kt�ra podobno niczego nas nie nauczy�a). Jak Pan wie, w programach szkolnych nauczania historii nie uwzgl�dnia si� historii �l�ska, kt�ra bieg�a ca�kiem innymi torami ni� historia Polski. Praktycznie �l�sk odpad� od Pa�stwa Polskiego ju� w XII wieku, w okresie rozbicia dzielnicowego Polski, i od tego czasu stanowi� odr�bny organizm pa�stwowy. Na mentalno�� �l�zak�w wp�ywa�y wi�c ca�kiem inne uwarunkowania historyczne ni� na mentalno�� Polak�w. Pa�stwo Polskie zrzek�o si� swoich praw do �l�ska ok 1350 roku (uk�ad w Trenczynie). By�a to cena jak� zgodzi� si� zap�aci� Kr�l Kazimierz (zwany Wielkim) za rezygnacj� Luksemburczyk�w z praw do korony polskiej. By�o to faktycznie przyznanie, �e ziemie te le�� poza polskim organizmem pa�stwowym. Od tego czasu �l�sk "znalaz� si�" w obr�bie wp�yw�w czeskich. W r�wnie pokojowy spos�b (na mocy dziedziczenia) znalaz� si� w obr�bie wp�yw�w Austriackich. 

Dopiero w wyniku Wojen �l�skich ok 1740 roku przeszed� pod panowanie Pruskie. To Prusy uczyni�y ze �l�ska najnowocze�niejszy region przemys�owy �wczesnej Europy. Germanizacja �l�ska przebiega�a o wiele s�abiej ni� w tym samym okresie rusyfikacja Kr�lestwa Kongresowego. G��wnie dlatego, �e Niemcy byli zmuszeni przestrzega� obowi�zuj�cego prawa. Do podr�cznik�w do historii tego okresu wybrane s� jedynie pewne dzia�ania urz�dnik�w Rz�du Pruskiego, kt�re by�y podobne r�wnie� wobec niemieckoj�zycznych obywateli Prus. J�zyk polski do szk� g�rno�l�skich kaza� wprowadzi� biskup niemiecki Bogdein, r�wnie� on zacz�� sprowadza� na �l�sk nauczycieli z Ksi�stwa Pozna�skiego i Galicji. W wyborach do Landtagu Pruskiego, czy Reichstagu G�rno�l�zacy popierali w wi�kszo�ci Centrum. Ko�o Polskie do 1912 roku nie odgrywa�o istotnej roli w polityce G�rno�l�skiej. Z okresu pruskiego, kt�ry na �l�sku trwa� od 1740 do 1945 wybrano do podr�cznik�w historii kilka postaci i to mocno kontrowersyjnych, jak J�zef Lompa, Karol Miarka czy Wojciech Korfanty. 

Analizuj�c materia�y �r�d�owe pozostawione przez nich oraz im wsp�czesnych mo�na zauwa�y�, �e dzia�alno�� ich nie by�a wcale a� tak jednoznacza, jak to pr�buj� okre�li� polscy hitorycy w podr�cznikach. Po wybuchu Rewolucji Listopdowej w Niemczech (o czym w polskich podr�cznikach nie ma ani s�owa) G�rno�l�skie Centrum wyst�pi�o z propozycj� oderwania G�rnego �l�ska od Prus. Wi�ksza cz�� materia��w historycznych, kt�re zauwa�y� Pan na tych stronach pochodzi z tamtego okresu (pod spodem wyb�r materia��w prasowych prasy polskoj�zycznej tego okresu). W wyniku decyzji Traktatu Wersalskiego dosz�o na G�rnym �l�sku do Plebiscytu w 1921 roku, kt�ry by� niekorzystny zar�wno dla Polski jak i dla Niemiec. Okres ten (grudzie� 1918 - czerwiec 1922) to pratycznie takie same wydarzenia jak w by�ej Jugos�awii (polecam m�j artyku� "Republika Wo�nicka 1918 - 1922" z Jask�ki �l�skiej 11/2001). 

Do czego zmierzam? �l�sk swoj� "Jugos�awi�" ju� ma za sob�. W wyniku dzia�a� boj�wek polskich i niemieckich na G�rnym �l�sku gin�o w latach 1918 - 1922 �rednio 10 - 15 os�b dziennie. Linia frontu przebieg�a kilkakrotnie przez kraj, kt�ry wog�le nie ucierpia� w czasie toczonych walk I Wojny �wiatowej. Zreszt� historia "Powsta� �l�skich" r�wnie� jest fa�szowana, i to zar�wno przez historyk�w polskich jak i niemieckich. W wyniku dzia�a� wojennych II Wojny �wiatowej oraz uk�adu Ja�ta�skiego ca�y G�rny �l�sk znalaz� si� w granicach Pa�stwa Polskiego i Polacy natychmiast przyst�pili do przerpowadzenia czystek etnicznych na terenie, kt�ry zawsze w swojej historii by� wielonarodowo�ciowy. O tych wydarzeniach w polskich podr�cznikach r�wnie� ci�ko doszuka� si� wzmianki. 

Czy dzia�ania polskie na tym terenie r�ni� si� czym� od dzia�a� serbskich w Bo�ni czy Kosowie? Poza tym, �e polskich oprawc�w �l�zak�w nikt nie postawi� przed Trybuna�em Norymberskim, a nawet w przypadku s�d�w w Polsce byli oni uniewinniani. Idea utworzenia "Wolnego G�rnego �l�ska" jest ide�, kt�ra ma ju� prawie sto lat, a o ile Pan r�wnie� si� orientuje, idee nie umieraj�. To �e obecnie w czasach kryzysu i ekonomicznego wykorzystania �l�ska idea ta od�y�a nie powinno Pana dziwi�. Polska jawi si� G�rno�l�zakom nie z Matk� a z Macoch�. �l�sk traktowany by� od 1922 roku jako "kolonia wewn�trzna" kt�r� mo�na eksploatowac bez �adnych ogranicze�. Dzi�, gdy wydobycie pok�ad�w w�gla jest ju� nieop�acalne, a przemys� stalowy za�amuje si� na ca�ym �wiecie Polska chcia�aby si� pozby� problemu, kt�remu na imi� �l�sk. A mo�e bardziej innego problemu, kt�remu na imi� �l�zacy? Dlaczego �l�zacy maj�c prawo do starania si� o obywatelstwo niemieckie czyni� to, a nie czyni� tego mieszka�cy Wielkopolski, mimo posiadania r�wnie� takich samych podstaw prawnych?

Przejd� mo�e teraz do mentalno�ci. �l�zacy s� ludem pragmatycznym (jak Czesi) i bardzo przywi�zanym do tradycyji. Nasz� mow�, kt�ra r�ni si� nawet bardziej od polskiego, ni� s�owacki od czeskiego, Polacy nazywaj� gwar�. Do 1989 roku za m�wienie po �l�sku w szko�ach grozi�y nagany i upomnienia (wcze�niej szykany by�y bardziej ostre). A jest to dla nas jedna znajwi�kszych �wi�to�ci. Inna rzecz odr�niaj�ca �l�zak�w od Polak�w to przywi�zanie do swojego "Hajmatu" (w j�zyku polskim brak dobrego zamiennika tego s�owa). Zastanawia� si� Pan czemu zawdzi�cza swoj� pozycj� na rynku bankowym Bank �l�ski? A sprawa s�dowa z rejetracj� Zwi�zku Ludno�ci Narodowo�ci �l�skiej - obecnie w Strasburgu? Nie chodzi nam o oderwanie si� od Polski. To niczego nie zmieni. 

Bardziej wa�ne jest dzia�anie na rzecz rozwoju (r�wnie� kulturalnego) naszego regionu czy przypominanie fakt�w historycznych i postaci, kt�re du�o dla naszego kraju (mam tu na my�li �l�sk) zrobi�y, a kt�rych polska hitoriografia skaza�a na zapomnienie. Sytuacja dzi� na �l�sku przypomina sytuacj� w 1900 roku w Kr�lestwie Kongresowym, gdy Polacy ju� zrozumieli, �e powstania s� �r�d�em wyniszczenia narodu, widok�w na Wolny Kraj za bardzo nie wida�, a ka�dy kto pr�buje co� dobrego dla swojego Kraju zrobi� traktowany jest albo jako kolaborant albo jako zdrajca. Czy kto� wtedy m�g� przypuszcza�, �e w wyniku Wojny mo�e powsta� na nowo Pa�stwo Polskie? Informuj� tu, �e �l�sk pomi�dzy XII wiekiem a 1740 rokiem by� traktowany jako odr�bny organizm pa�stwowy w granicach Cesarstwa Rzymskiego.

Mam nadziej�, ze zrozumie Pan o co chodzi ludziom, kt�rzy po�wi�caj� sw�j czas i pieni�dze dla rozpowszechniania wiedzy o rzeczywistej historii �l�ska.

Z powa�aniem

Piotr Kalinowski




« zur�ck zur Rubrik Aktuell

[ AKTUELL ]  [ POLITIK ]  [ EKO-NOMIA ]  [ HISTORIA ]  [ Z ARCHIWUM ]  [ KULTUR ]  [ PUBLIKACJE ]  [ MINIATURY ]  [ VITA ]  [ HUMOR ]
[ REAKCJE ]  [ DEBATA ]  [ Z FORUM ]  [ INFORMACJE ]  [ OFERTY ]  [ INDEX ]  [ FORMAT-A4 ]  [ ARCHIV-2001 ]  [ SUCHEN ]