Click here to send us your inquires or call (852) 36130518

[ECHO �LONSKA]  [FORUM]  [SERVIS]  [�LONSK]  [RUCH AUTONOMII �L�SKA]

« IMPRESSUM

KONTAKT

post@EchoSlonska.com

8_09/2002

ECHO �LONSKA

« nazot «


Zapis �l�ski w czasach pruskich

Wprowadzaj�c do ewidencji komputerowej akta USC (w celu szybszego wyszukiwania i drukowania) z lat 1898 - 1922, zauwa�y�em wyst�powanie (przy podpisach akt�w, o ile akta s� podpisane) ciekawego spos�bu zapisu imion i nazwisk.

Mo�e na pocz�tek najciekawsze: w kilkunastu USC, jak r�wnie� w innych dokumentach tego okresu, pisanych przez �l�zak�w znajduje si� litera " ÿ " zast�puj�ce wyst�puj�ce w j�zykach polskim i niemieckim "y" (cho� nie ka�de) lub czasami "i", jest to spos�b zapisu (stosowany jeszcze w latach 40) na "mi�kkie y", na kt�re poprzednio proponowa�em znak "è". Jeszcze w akcie urodzenia mojego ojca z 1944 widnieje nazwisko babci zapisane "Zÿdziok" przy obecnym polskim zapisie "�ydziok". Cz�sto w tzw. "typowo polskich nazwiskach" jak np. moje "Kalinowski" zapis wygl�da� nast�puj�co: "Kalinowskÿ". Zazwyczaj zawsze zast�powano tym znakiem znajduj�ce si� ko�cu nazwiska "i" oraz niekt�re "y" wyst�puj�ce po mi�kkich samog�oskach w �rodku nazwiska. By�o to tak rozpowszechnione, �e stosowano ten zapis nie tylko przy aktach z adnotacj� "polnisch" (chodzi o odczytanie aktu w j�zyku polskim, z powodu nie znajomo�ci niemieckiego przez stron�), kt�re g��wnie na wsiach s� podpisywane krzy�ykami: "+++", ale r�wnie� w samej tre�ci akt�w, a wi�c wypisywane przez urz�dnik�w pruskich. W alfabecie niemieckim taki znak jak "ÿ" nie wyst�puje. Co wi�c spowodowa�o u�ywanie tego znaku? Wp�ywy tureckie wydaj� si� ma�o prawdopodobne (cho� w tureckim alfabecie jest taki znak). Czy ju� wtedy podejmowano zakrojone na szerok� skal� pr�by unormowania pisowni "Wasserpolnisch"? A je�li, to jak dzi� dotrze� do wynik�w ich prac? Pytania na kt�re dzi� jest trudno uzyska� odpowied�.

Inn� ciekaw� spraw� jest stosowanie w zapisie �l�skich nazwisk tzw. "doppelliter" czyli liter podw�jnych. Opr�cz typowych dla niemieckiego "ss" wyst�puj�cego na �l�sku zazwyczaj w parze (przy u�yciu zapisu alfabetem �aci�skim brak jest mo�liwo�ci oddania r�nicy pomi�dzy "d�ugim s" i "kr�tkim s") w�a�nie d�ugie/kr�tkie, zast�powane czasami znakiem "�" lub w p�niejszym czasie "hs" (spowodowane wielkim podobie�stwem liter alfabetu gotyckiego "h" i "d�ugie s"). Dla unikni�cia nieporozumie� jedynie dla cel�w tego artyku�u zast�pi� "d�ugie s" znakiem "�", kt�re we wsp�czesnym niemieckim jest troch� do niego zbli�one. W czasach pruskich by�y to zupe�nie r�ne g�oski. Typowym przyk�adem mo�e by� zapis nazwiska: "Osadnik" (przy dzisiejszej pisowni), zapisywane g�ownie: "O�sadnik", co w latach p�niejszych odczytywano dwojako "Ossadnik" lub "Ohsadnik". Pr�cz pary "�s" cz�sto wyst�puj� inne "doppellitery" jak: "tt" ("Klytta"), "pp" ("Sappa"), "ll" ("Kollodzieiczyk"), co mia�o na celu odpowiednie utwardzenie czytanych g�osek.

Osobn� spraw� jest stosowanie zapisu dwu i wi�cej znakowego dla oddania g�osek s�owia�skich jak "sz/�", "cz/�", "szcz/��" (specjalnie zastosowa�em te �amanie, poniewa� dla �wczesnych mieszka�c�w �l�ska nie stanowi�o to istotnego problemu). O ile dla "cz" stosowano zapis (preferowany przez urz�dnik�w) "tz", kt�ry �l�zacy poprawiali na r�ne sposoby: "cz" ("Filiptzyk/Filipczyk"), "tsch" ("Kwietzinski/Kwietschinskÿ") lub "z" ("Filiptzyk/Filipzyk"), o tyle dla "sz" preferowany zapis "sch" pozostawa� w wi�kszo�ci przypadk�w bez zmian ("Moschny", "Schitek", "Muschik", "Schlimok", "Schlenzok"). Ca�kiem inn� spraw� jest zapis d�wi�ku "szcz" lub "��", kt�ry na �l�sku wymawiany jest raczej jak "scz" czy "s�". Zapis preferowany przez urz�dnik�w pruskich "szcz" ("Maruszczyk") poprawiany by� na "scz" ("Marusczyk"), "sc" ("Plascymonka"), czy "sz" ("Maruszyk" czyta�: Maruscyk!).

Ca�kiem inn� spraw�, r�wnie� wart� poruszenia, jest zniekszta�canie nazwisk ("Cogel"/"Zogiel"), germanizacja ("Fritz"/"Fryc") czy polonizacja (takie rzeczy r�wnie� si� zdarza�y!) ("Kwiecinski"/"Kwietschinskÿ"). Cz�sto w zapisie nazwiska stosowanym przez urz�dnika znajduj� si� typowo polskie znaki jak "�" ("Xion�ek"/ "+++"), "�" ("Ksi��ek"/"Xionzek"), "�" ("Kozio�"/"Kozioll"). Nie mo�na dzi� stwierdzi� dlaczego pruscy urz�dnicy na �l�sku polonizowali nazwiska, o ile sobie tego strona nie �yczy�a (podpis innym nazwiskiem ni� na g�rze aktu mo�e o tym �wiadczy�). Nas w szko�ach uczono jedynie o germanizacji �l�ska w czasach pruskich, a dokumenty wykazuj� jednak tak�e polonizacj�.

Na razie to tyle moich uwag i spojrzenia wstecz.

Piotr Kalinowski


 

 


« zur�ck «

[ HOME ]  [ INDEX ]  [ FORMAT-A4 ]  [ ARCHIV-2002 ]  [ SUCHEN ]